Są wśród nich uczniowie, gimnazjaliści, urzędnicy i pracownicy fizyczni. Grają z taką samą pasją jak ich dziadowie i ojcowie. W teatrze, który 100 lat temu narodził się z pasji jednego człowieka.
W 1904 r. Józef Golenia, po powrocie z wycieczki do Lwowa, zafascynowany Panoramą Racławicką, rozpoczął w swoim domu próby sztuki Władysława Anczyca "Kośiuszko pod Racławicami”.
- Golenia miał jednak poważne trudności w znalezieniu aktorów, więc sztukę wystawił dopiero w 1905 r. i tylko 4 jej fragmenty - mówi Zygmunt Kluz, kierownik Teatru Dramatycznego w Krzemienicy.
Powstaje teatr szkolny
Spodobało się. W 1910 r. J. Golenia postawił w swoim ogrodzie pomnik upamiętniający zwycięstwo pod Grunwaldem. Podczas jego odsłonięcia odegrano sztuki "Korale Kasi i Marysi” oraz pełną wersję "Kościuszki pod Racławicami”. Grali głównie uczniowie, teatr przyjął więc nazwę "szkolnego”.
Aktorzy z Krzemienicy wyszli z czasem także poza swoją miejscowość, wystawiali sztuki w Łańcucie. Po wojnie prowadzenia teatru przejmowali się kolejni kierownicy. W 1990 r. teatr szkolny stał się "Teatrem Dramatycznym”. Jego prowadzenie przejął zaś Zygmunt Kluz. Siedzibą stał się Dom Kultury w Krzemienicy. - Teatr jest moim drugim życiem - mówi Kluz.
100 - lecie powstania teatru świętowano w sobotę. Msze świętą w krzemienickim kościele koncelebrował ks. bpa. Edward Białogłowski. Po mszy, aktorzy i zaproszeni goście spotkali się w Domu Kultury w Krzemienicy i obejrzeli fragmenty sztuki "Skąd nasz ród”.
"Okruchy historii, czyli sto lat kultury i teatru w Krzemienicy”, to publikacja Zygmunta Kluza, którą wydano z okazji jubileuszu. Możemy dowiedzieć się z niej o historii Krzemienicy i okolic, poznać dzieje miejscowego teatru i kultury na przestrzeni wieków, odnaleźć nazwiska jego twórców i aktorów.